smieciSPROSTOWANIE – DZISIAJ JEST NIEDZIELA!

Dzisiaj o niespodziance która mnie spotkała po raz kolejny w sobotę rano o 14. Korzystając z okazji. MAGDA! Pogoń Maćka o podsumowanie konkursu :)

Zagadka. Jaki jest nieodłączny element tygodnia? – dni. W tym sobota rano. A co wiąże się z sobotą rano? Piątek wieczór.  A teraz co łączy piątek wieczór z Akademikiem? CHLANIE!! I piątek jest o tyle ciekawym dniem, że nawet jeżeli jest sesja i ktoś postanowił że przez weekend będzie się uczył i nawet ma całkiem poważny zamiar spełnić to postanowienie, ..no to przecież piątek wieczór to nie weekend i można sobie odpuścić :)

Nie ma w piciu nic złego.. Jedno czy dwa piwa pozwala się zrelaksować co poniektórym i z większym dystansem podejść do planów na weekend. Ale co jeszcze niesie za sobą to lekkie rozmiękczenie umysłu? Ano to że będąc “lekko oszołomionym” nie patrzy się na drobne szczegóły. Nie zapnie się rozporka, nie dokręci się słoika, nie zakręci kranu i inne tego typu problemy świata. ALE! wystarczy że jeden debil z tak rozmiękczonym umysłem włoży worek ze śmieciami do zsypu i nie pomyśli że ów worek tam się nie mieści. A potem następny który dopcha następnym workiem. Efekt? Całą sobotę w kuchni rośnie góra śmieci.  I teraz pomyślcie że jest jeszcze sobota wieczór.. i cała niedziela. Hodowla karaluchów :) . Także jeżeli drogi kolego lub koleżanko zamierzasz zamieszkać w akademiku, pomyśl. Co się dzieje gdy taki agent nie tyle idzie wyrzucić śmieci, co na przykład… yyy.. no kupę idzie zrobić :)

Pozdrowienia :)